• Główna
  • Wojna
  • Ukraina/Świat
  • Polska
  • Ekskluzywny
  • Podcasty
  • Webinary
niedziela, 11 stycznia, 2026
EUROVECTOR
  • Główna
  • Wojna
  • Ukraina/Świat
  • Polska
  • Ekskluzywny
  • Podcasty
  • Webinary
No Result
View All Result
  • Główna
  • Wojna
  • Ukraina/Świat
  • Polska
  • Ekskluzywny
  • Podcasty
  • Webinary
No Result
View All Result
EUROVECTOR
No Result
View All Result

Europejskie siły pokojowe nad Dnieprem to już nie mrzonka

200 tys. europejskich żołnierzy sił pokojowych w Ukrainie. Taka jest wizja prezydenta Zełeńskiego.

21 stycznia, 2025
in Opinia
319
SHARES
2.5k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

„200 tys. to minimum. To minimum, inaczej to nic” – powiedział szef państwa ukraińskiego Wołodymyr Zełenski 21 stycznia podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jego odpowiedź była kontynuacją poprzednich podobnych wypowiedzi ukraińskiego prezydenta, które aczkolwiek mają podparcie w przeprowadzonych rozmowach z liderami Francji oraz Wielkiej Brytanii.

Więcej artykułów

Wypowiedź Donalda Tuska na temat sytuacji w Ukrainie

Polska między obawami a nadzieją: Donald Tusk o wojnie, Ukrainie i przyszłości Europy

„Agresorem jest Rosja”: Sztab Generalny WP ostrzega przed atakami informacyjnymi na Ukrainę

Mniejsza liczba zdaniem Zełeńskiego nie będzie w stanie zapobiec nowemu atakowi Rosji. 200 tysięcy to część gwarancji bezpieczeństwa, których potrzebuje Ukraina.

W Davosie prezydent Ukrainy wspomniał także o możliwym żądaniu z boku prezydenta Putina dotyczącego pięciokrotnego zmniejszenia liczebności armii ukraińskiej. Jego zdaniem jeśli Ukrainie uda się utrzymać armię liczącą ponad 800 tys. żołnierzy, to ona razem z Europą będzie siłą zdolną nie tylko do obrony, ale i do odparcia Putina”.

Jednocześnie Zełeński stwierdził, że Federacja Rosyjska „jest w stanie wysłać na wojnę 1,5 miliona żołnierzy”.

Francuskie, brytyjskie a nawet polskie wojska mogą stanąć twarzą w twarz z Rosjanami i pilnować pokoju na Ukrainie. Choć w kraju nad Wisłą od takiego pomysłu na razie uciekają wszyscy politycy nawet z opcji najbardziej przyjaznych Ukrainie. Pierwszy plan narodził się w głowie prezydenta Macrona. To dzięki niemu temat Europejczyków z bronią w Ukrainie zaczął przybierać realne kształty. Oczywiście nie chodzi tu o bezpośrednią walkę z żołnierzami rosyjskimi, ale o zadbanie o utrzymanie rozejmu, jeśli taki uda się wynegocjować.

Europejska wyprawa wojskowa w kierunku Moskwy mogłaby składać się z kilkunastu brygad, liczących łącznie około 150-200 tysięcy żołnierzy. Ale czy ma takie siły Europa w obecnej chwili? Ostateczne decyzje zapadną oczywiście w ministerialnych gabinetach Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Włoch, Polski i Litwy.

Ukraina na pewno nie może być pozostawiona sama sobie, bo to zagrozi dalszą okupacją jej terytoriów, ogromną falą migracji na granicach z UE a co najgorsze – możliwym wciągnięciem doświadczonych i zaprawionych w walce z Rosją żołnierzy ukraińskim do konfliktu z państwami europejskimi. I to nie spędza snu z powiek Szolzowi, Tuskowi, a szczególnie premierom Słowacji i Węgier – Fico oraz Orbanowi.

Gdy tylko światło dzienne ujrzały pierwsze informacje o planach zaangażowania polskich sił zbrojnych w misję pokojową na Ukrainie, zaczęła pojawiać się opinia, iż nie jest to najlepszy pomysł z uwagi na położenie geograficzne Polski. Polska ma już doświadczenie prowadzenia walk z Rosjanami na terenie Ukrainy razem ze sprzymierzonymi siłami Ukraińskiej Republiki Ludowej w 1920 roku. Wówczas Polacy razem z petlurowcami wypędzili bolszewików aż za Dniepr i mogli dalej skutecznie walczyć gdyby nie ogólne znużenie się narodu wojną i braków w zaopatrzeniu. Wówczas Ukraina nie mogła liczyć na Francuzów i Brytyjczyków. Obecnie sytuacja jest z goła inna. Wołodymyr Zełeński nadal chętnie przyjmowany jest na salonach europejskich, strumień pomocy militarnej z różnym sukcesem ale wciąż płynie na wschód a sytuacja na linii frontu nie wygląda aż tak tragicznie jak piszą niektóre media.

Jasne że dla Polski jak i dla Niemiec czy Rumunii priorytetem jest obrona własnego terytorium i ochrona obywateli. Ale odsunięcie zagrożenia zbliżenia się Rosji na odległość wystrzału z wyrzutni GRAD czy armatohaubicy jest znacznie gorsza. Zabezpieczenie pokoju na Ukrainie to także misja. Która pozwoli zapomnieć na długi czas o III wojnie światowej i „utraconych pokoleniach” z powodu tej wojny.

Marek Sztejer

Poprzedni post

Wojna i gospodarka – perspektywy powojennych inwestycji europejskich firm w Ukrainie

Następny post

USA na 90 dni zamraża programy pomocowe dla Ukrainy? Za wcześnie żeby panikować

Powiązane z postem

Wypowiedź Donalda Tuska na temat sytuacji w Ukrainie

Wypowiedź Donalda Tuska na temat sytuacji w Ukrainie

2 stycznia, 2026

Premier Polski Donald Tusk wyraził w przededniu nowego 2026 roku opinię, że osiągnięcie pokoju na Ukrainie jest możliwe w niedalekiej...

Polska między obawami a nadzieją: Donald Tusk o wojnie, Ukrainie i przyszłości Europy

Polska między obawami a nadzieją: Donald Tusk o wojnie, Ukrainie i przyszłości Europy

15 listopada, 2025

Kiedy Donald Tusk mówi o wojnie, w jego głosie słychać nie tylko zaniepokojenie i troskę, ale także trzeźwą kalkulację. W...

„Agresorem jest Rosja”: Sztab Generalny WP ostrzega przed atakami informacyjnymi na Ukrainę

„Agresorem jest Rosja”: Sztab Generalny WP ostrzega przed atakami informacyjnymi na Ukrainę

13 listopada, 2025

W związku z rozmowami na temat możliwych rokowań pokojowych, które zakończyłyby wojnę Rosji z Ukrainą, coraz bardziej w Polsce uwidaczniają...

Europa Wschodnia w ślad za Stanami: nowy test niepodległości

Europa Wschodnia w ślad za Stanami: nowy test niepodległości

30 października, 2025

Według oświadczenia rumuńskiego Ministerstwa Obrony, decyzja ta jest częścią zaktualizowanej oceny globalnej pozycji sił zbrojnych USA” i konsekwencją nowych priorytetów...

Następny post
USA na 90 dni zamraża programy pomocowe dla Ukrainy? Za wcześnie żeby panikować

USA na 90 dni zamraża programy pomocowe dla Ukrainy? Za wcześnie żeby panikować

Litwa, Łotwa i Estonia odcinają się od rosyjskiego systemu dostaw prądu. Przesmyk suwalski nadal kluczowy

Litwa, Łotwa i Estonia odcinają się od rosyjskiego systemu dostaw prądu. Przesmyk suwalski nadal kluczowy

Sztuczna inteligencja, TikTok a dezinformacja: jak Rosja próbuje podważyć zaufanie do UE w Polsce
Polska

Sztuczna inteligencja, TikTok a dezinformacja: jak Rosja próbuje podważyć zaufanie do UE w Polsce

4 stycznia, 2026
Ukraina – Polska: Wiosenne ocieplenie pod koniec trudnego roku
Ekskluzywny

Ukraina – Polska: Wiosenne ocieplenie pod koniec trudnego roku

3 stycznia, 2026
Wypowiedź Donalda Tuska na temat sytuacji w Ukrainie
Opinia

Wypowiedź Donalda Tuska na temat sytuacji w Ukrainie

2 stycznia, 2026
Ukraińskie wojsko osłabia logistykę i działania taktyczne okupantów poprzez zdalne zaminowywanie dróg i linii kontaktu bojowego
Wojna

Ukraińskie wojsko osłabia logistykę i działania taktyczne okupantów poprzez zdalne zaminowywanie dróg i linii kontaktu bojowego

31 grudnia, 2025

EUROVECTOR

2022 Wszelkie prawa zastrzeżone

Kategorie

  • Ekskluzywny
  • Opinia
  • Polska
  • Ukraina/Świat
  • Uncategorized
  • Wojna
Polityka prywatności
Warunki korzystania ze strony internetowej

O nas

No Result
View All Result
  • Główna
  • Wojna
  • Ukraina/Świat
  • Polska
  • Ekskluzywny
  • Podcasty
  • Webinary
  • pl PL
    • en EN
    • de DE
    • hu HU
    • lt LT
    • pl PL
    • uk UK

© 2022 eurovector.com.pl