Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że doniesienia o rzekomym odwołaniu przerzutu wojsk amerykańskich nie dotyczy terytorium Polski. Współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie bezpieczeństwa pozostaje zdaniem Warszawy pozostaje niezmienna, a obecność sił amerykańskich nadal wzmacnia obronę wschodniej flanki NATO.
Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiedział na doniesienia amerykańskich mediów, że Pentagon rzekomo zrezygnował z planów rozmieszczenia około czterech tysięcy żołnierzy w Polsce. W swoim komunikacie na portalu społecznościowym X podkreślił, że informacja ta została błędnie zinterpretowana.
Według polskiego urzędnika, są to wcześniej zapowiadane zmiany w rozmieszczeniu sił amerykańskich w Europie, ale decyzje te nie dotyczą Polski. Podkreślił również, że aktywne przezbrajanie polskiej armii i obecność amerykańskiego kontyngentu są ważnymi elementami odstraszania zagrożeń dla NATO.
Z kolei wiceminister obrony narodowej Polski Cezary Tomczyk stwierdził, że informacje rozpowszechniane w mediach dotyczą tak naprawdę Niemiec, a nie Polski. Dodał, że Warszawa wręcz przeciwnie, opowiada się za rozszerzeniem amerykańskiej obecności wojskowej na swoim terytorium.
Przypomnijmy, że szereg amerykańskich mediów donosiło o rzekomym zawieszeniu przez Pentagon planów stacjonowania amerykańskiej brygady pancernej w Polsce. Wcześniej polskie władze wyraziły również gotowość przyjęcia części wojsk amerykańskich, które mogą zostać wycofane z Niemiec.
Warszawa postrzega rozmieszczenie dodatkowych wojsk USA w Polsce nie tylko jako ważną kwestię dwustronnej współpracy z USA, ale także jako kluczowy element bezpieczeństwa całej wschodniej flanki NATO. Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej wojny z Ukrainą, kraje Europy Środkowej i Wschodniej coraz częściej opowiadają się za silniejszą obecnością wojskową sojuszników w pobliżu granic Rosji i Białorusi.
Polski rząd jest przekonany, że zwiększenie amerykańskiego kontyngentu ma charakter odstraszający i zmniejsza ryzyko ewentualnych prowokacji lub eskalacji ze strony Moskwy. Ponadto obecność wojsk amerykańskich pozwala na szybszą reakcję na potencjalne zagrożenia w regionie i usprawnia koordynację działań armii państw NATO.
Dla Polski oznacza to również dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa, modernizację infrastruktury wojskowej i wspólne ćwiczenia z sojusznikami. Warszawa wielokrotnie deklarowała gotowość do dalszego wspierania rozbudowy amerykańskiej obecności wojskowej na swoim terytorium, ponieważ uważa ją za ważny czynnik stabilności w Europie.
Opis ilustracji: amerykańska baza wojskowa w polskim Redzikowie. Źródło: milmag
Filip Wujek








