Rosja będzie prawdopodobnie próbowała wykorzystać eskalację stosunków między Polską a Ukrainą do prowadzenia wojny hybrydowej i informacyjnej.
Poinformował o tym minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w wywiadzie dla RMF FM.
Według urzędnika, aktywność rosyjskich sieci informacyjnych i tzw. botów wokół tematyki polsko-ukraińskiej wyraźnie wzrosła w ostatnich tygodniach. Siemoniak zaznaczył, że konfrontacja informacyjna osiągnęła nowy poziom, a Kreml stara się wykorzystać ewentualną eskalację konfliktu między oboma krajami w swoich interesach.
„Rosnące napięcia między Polską a Ukrainą są dla Rosji niezwykle korzystne. Dlatego rosyjskie służby specjalne niewątpliwie będą starały się wykorzystać obecną sytuację” – podkreślił Siemoniak.
Komentując raport Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o ujawnieniu schematu wykorzystywania ukraińskich uchodźców w działaniach organizowanych i finansowanych przez Rosję, minister wyjaśnił, że głównym celem takich operacji jest wzbudzenie nieufności wśród Ukraińców mieszkających w Polsce.
Według niego chodzi tu przede wszystkim o próby osłabienia zaufania do władz Ukrainy i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, a także pogłębienia sprzeczności między społeczeństwami polskim i ukraińskim.
Siemoniak podkreślił, że tego typu operacje informacyjne i psychologiczne odpowiadają strategicznym interesom Rosji i stanowią poważne zagrożenie zarówno dla społeczności ukraińskiej w Polsce, jak i partnerstwa polsko-ukraińskiego.
Źródło zdjęcia: gov.pl
Filip Wujek








