Brytyjski premier Keir Starmer wywiera coraz większą presję na skarb państwa, aby ten przyspieszył decyzje dotyczące zwiększenia wydatków na obronę. Starmer podjął taką decyzję po tym, jak dowódcy wojskowi przekonali go, że opóźnienie jeszcze bardziej uszczupli zasoby brytyjskich sił zbrojnych i będzie wymagało podjęcia natychmiastowych działań.
Według zbliżonych źródeł, Kancelaria Premiera i Ministerstwo Obrony Narodowej Wielkiej Brytanii są przekonane, że w celu załatania „dziury” w budżecie obronnym i opracowania bardziej zrównoważonej strategii reagowania na rosnące zagrożenia, konieczne jest przeznaczenie większych środków niż dotychczasowe zobowiązania – w granicach 2,6 proc. PKB do 2027 r.
Sekretarz Skarbu Rachel Reeves najwyraźniej nie popiera proponowanego przyspieszenia, twierdząc, że decyzja o dalszym zwiększeniu finansowania obronności nie powinna zostać podjęta przed rokiem 2027.
W środę Reeves powiedziała stacjom telewizyjnym, że zamierza nadal „zwiększać” wydatki na obronność po 2027 roku, ale nowe środki zostaną przyznane dopiero podczas kolejnego przeglądu budżetu, zaplanowanego na 2027 rok. Urzędnicy rządowi obawiają się, że zwlekanie do tego czasu pozbawi Wielką Brytanię możliwości efektywnego planowania długoterminowych projektów obronnych.
W czerwcu Starmer zobowiązał się do zwiększenia wydatków na bezpieczeństwo do 5 proc. PKB do 2035 roku, z czego 3,5 proc. zostanie przeznaczone bezpośrednio na obronność. Rząd nie przedstawił jednak jeszcze konkretnej drogi do osiągnięcia tego celu, co pozostawia przemysł zbrojeniowy w stanie zawieszenia.
Tymczasem Ministerstwo Obrony jest pod ogromną presją, aby opublikować plan inwestycyjny, który określiłby sposób rozdysponowania zapowiedzianych już podwyżek wydatków. Jednak dokument opóźnia się o kilka miesięcy z powodu deficytu w wysokości 28 miliardów funtów (około 38 miliardów dolarów). Źródła przewidują, że plan może zostać przedstawiony już w przyszłym miesiącu, chociaż opóźnienie już wywołało niepewność co do szeregu kluczowych kontraktów obronnych.
Ministerstwo Finansów rozważa alternatywy, w tym wspólne pożyczki z partnerami europejskimi i kapitałem prywatnym. Jednak wysocy rangą urzędnicy, którzy rozmawiali z dziennikarzami Bloomberga, stwierdzili, że to prawdopodobnie nie wystarczy, a takie mechanizmy raczej pomogą rozwiązać problemy z zamówieniami i zapasami niż rozwiązać problemy z finansowaniem systemowym.
Urzędnicy ostrzegają, że szybkie zwiększenie wydatków na obronność do 3 proc. PKB do 2029 r. będzie niezwykle trudne bez podejmowania niepopularnych kroków — podwyższania podatków, cięć w innych programach budżetowych lub rewizji zasad fiskalnych.
Według źródeł, Ministerstwo Finansów pracuje obecnie nad dodatkowymi scenariuszami zwiększenia wydatków na obronę pod presją premiera. Jednocześnie Reeves domaga się od Ministerstwa Obrony ograniczenia wydatków w ramach obecnego planu, uznając resort za jeden z najbardziej nieefektywnych pod względem wykorzystania funduszy.
W zeszłym miesiącu szef Sztabu Obrony Richard Knighton ostrzegł, że Wielkiej Brytanii brakuje już środków na wywiązanie się z bieżących zobowiązań obronnych, a sytuacja ta zmusza kraj do pójścia na „bolesne kompromisy”.
Jego zdaniem mogłoby to oznaczać redukcję rezerw Ministerstwa Obrony, odroczenie poszczególnych programów i ograniczenie ogólnych ambicji rządu w sektorze obronnym. Knighton stwierdził to podczas przemówienia przed parlamentarną komisją obrony.
Filip Wujek na podstawie informacji Bloomberg
Źródło ilustracji: MapVerse








